Dekret Reformatorski
Wielebny Paweł Sokołowski*, proboszcz zawadzki i rządca tego kościoła, który leży na granicy Diecezji Płockiej niedaleko Tykocina, uznaje swoich zwierzchników i wita wizytatorów. Zauważa się jednak, że kościół, a szczególnie skarbczyk (tj. miejsce przechowywania ofiar), potrzebuje godnego wystroju i szat liturgicznych, gdyż obecne są w całkowitym nieładzie. Tak jak wspomniany proboszcz nie mógł sprawować należytej pieczy nad owczarnią, tak i cmentarz pozostaje bez ogrodzenia, a wejścia bez wrót. Puryfikaterze i korporały (bielizna ołtarzowa) powinny być dostosowane do godności miejsca. Kobierce, które niegdyś służyły wspólnocie, zostały obrócone na użytek własny i wygodę. Księgi kościelne są zniszczone. Okna są powybijane i wymagają pilnej naprawy. Aby taki stan rzeczy nie trwał nadal, mocą niniejszego dekretu nakazuje się naprawę uchybień przed przyszłą wizytacją Jaśnie Oświeconego Ordynariusza Miejsca. Co do życia i obyczajów (proboszcza) nic złego nie słyszano, choć wspomniane niedbalstwa zostały odnotowane. Na dowód czego własnoręcznie się podpisuję, dnia 21 maja roku 1722.
Mateusz Franciszek Łada**
Przekreślony X-em tekst, zazwyczaj oznaczał, że zalecenia zostały zrealizowane, sprawa została zamknięta lub dokument został wciągnięty do ksiąg wyższej instancji.
*https://zawadynadslina.blogspot.com/2023/09/ksieza-na-beneficjum-zawadzkim-do-1790.html
**ks. Mateusz Franciszek Łada (1726–1744) dziekan andrzejewski.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz